Uroczystość upamiętniająca ofiary terroru niemieckiego w latach 1939-1945 miała miejsce 11 marca br., w Sandomierzu. Obchody rozpoczęły się Mszą świętą, która odbyła się w Bazylice Katedralnej. Następnie uczestnicy wydarzenia przemaszerowali pod pomnik poświęcony osobom zamordowanym przez Niemców w czasach II wojny światowej znajdujący się na skwerze w pobliżu katedry. Wydarzenie zostało zorganizowane już po raz czwarty.

   Data wydarzenia jest nieprzypadkowa, bowiem 16 marca 1942 roku Niemcy dokonali masowych aresztowań sandomierzan. Pośród skazanych znalazła się elita intelektualna miasta oraz duchowni, których sylwetki w swoim wystąpieniu  przybliżył  Ks. dr Józef Sądej. Aresztowani zostali początkowo osadzeni i torturowaniu w zamku, następnie umieszczono ich w obozach hitlerowskich na terenie naszego kraju i Niemiec.  

  W uroczystości wzięli udział przedstawiciele samorządu, starostwa powiatowego, służb mundurowych, instytucji kultury, duchowieństwa, rodziny ofiar, kombatanci, mieszkańcy miasta oraz młodzież szkolna. Inicjatorem corocznych, marcowych obchodów był Zbigniew Puławski prezes Sandomierskiego Centrum Pamięci. Sandomierski magistrat reprezentował Marek Bronkowski burmistrz Sandomierza, który wspomniał ofiary tamtych czasów:

   - Jak co roku spotykamy się w tym miejscu, by uczcić pamięć sandomierzan, którzy zginęli w czasie II wojny światowej. Dziesiątki sandomierzan, w kwiecie wieku i sił do nauki, pracy, działania na rzecz kraju zginęło. Wszyscy mamy w pamięci najbardziej znane akcje aresztowania profesorów we Lwowie czy Krakowie. Na całym terenie wcielonym do III Rzeszy dokonywano takich aktów. Niemcy zdawali sobie sprawę z silnych niepodległościowych tradycji w polskim społeczeństwie, naznaczonym przez ponad sto lat zaborów. W konsekwencji ich zamysł, opierał się na całkowitym podporządkowaniu obywateli polskich poprzez wyniszczenie najbardziej zaangażowanej w działalność niepodległościową grupy społecznej. To umożliwiłoby zablokowanie przynajmniej części wolnościowych ambicji Polaków. Za tę grupę najwyższego ryzyka uznano polską inteligencję.  Termin ten może być rozumiany dość szeroko i tak w istocie był interpretowany przez okupanta. W Sandomierzu aresztowano uczniów, lekarzy, nauczycieli, działaczy, przedstawicieli wolnych zwodów, osoby prowadzące - mówiąc dzisiejszym językiem - działalność gospodarczą.

  Szacowanie liczby ofiar niemieckich akcji, wymierzonych w polską inteligencję jest obarczone dużym ryzykiem ze względu na rozmiary i brak skoordynowania działań okupanta. W wielu miejscach tak jak i też w Sandomierzu, przedstawiciele inteligencji zostali zamordowani niejako przy okazji szerszych działań sił niemieckich. Nigdy nie będzie możliwości sporządzenia pełnej listy ofiar niemieckich zbrodni, a to ze względu na rozmiar prowadzonej operacji oraz sposób zabijania. Można się domyślać, że wielu masowych mogił bezimiennych ofiar niemieckiego barbarzyństwa do dzisiaj nie odnaleziono - mówił burmistrz Sandomierza.

   Po przemówieniach nadszedł czas na chwilę refleksji i zadumy.

Przybyłe delegacje złożyły przed pomnikiem wiązanki kwiatów i zapaliły znicze.