W piątkowy wieczór, 17 listopada, jedna z restauracyjnych sal Lapidarium pod Ratuszem stała się sceną dla jednego aktora. Właśnie w tym miejscu, zebrana około godz. 19.00 publiczność, miała okazję podziwiać monodram o intrygującym tytule „Jak zjadłem psa", autorstwa Jewgienija Griszkowca w wykonaniu Mateusza Załuskiego.

   Aktor grupy teatralnej Pozytywnie Skopani i tarnobrzeskiego Teatru Czwartek tym razem wcielił się w rolę młodego człowieka, który opowiadał o swoim trzyletnim pobycie w rosyjskiej marynarce wojennej, podczas której spotkało go kilka przygód. Jedno ze zdarzeń opowiadało o spotkaniu z oficerami, którzy posiadali bardzo wysokie mniemanie o sobie. Niczym arystokracja starali się wypowiadać w sposób elokwentny bez zbędnych wulgaryzmów. Niestety marynarka wojenna wymaga stanowczości, dyscypliny i mocy by porwać młodszych stopniem marynarzy siłą przemówień.

   Znakomity tekst rosyjskiego dramaturga przełamany był humorystycznymi akcentami, chociażby przyrządzaniem tytułowego psa przez Koreańczyka. Załuska zaskoczył widzów wchodząc z nimi w interakcje, np. poprzez czołganie się między siedzącą na krzesłach publicznością. Monodram ukazał tęsknotę za życiem codziennym, które na pozór wydaje się szare lecz w takich tragicznych momentach podnoszą człowieka na duchu. Występ został nagrodzony owacjami na stojąco.