Mówią o nim Tomek Wędrowniczek, a chodzi o Tomasza Pawłowskiego, który nieprzerwanie od 1990 roku podróżuje po polskich urzędach, by spotkać się z włodarzami odwiedzanych przez siebie miast. Ma 48 lat i pochodzi z Ełku, obecnie mieszka w Gnieźnie. W czwartek, 30 sierpnia br., Tomasz Pawłowski po raz pierwszy odwiedził Sandomierz i spotkał się z jego włodarzami: Markiem Bronkowskim burmistrzem Sandomierza oraz zastępcą Katarzyną Zioło.

   - Pan Tomek jest bardzo ciepłą i pozytywną osobą, która odznacza się wielkim zapałem i optymizmem. Nie mogło go zabraknąć również w Sandomierzu. Bardzo cieszę się, że odwiedził nasze miasto – mówił Marek Bronkowski.

  Tomek Wędrowniczek to postać niezwykła, z nietuzinkową pamięcią do nazwisk i miejsc, do których przybywa. Swoje podróże dokumentuje w specjalnie przygotowanych kronikach. Do tej pory powstało ich już blisko 100, a w nich swoje wpisy pamiątkowe pozostawili marszałkowie, wojewodowie, prezydenci, burmistrzowie, wójtowie z całej Polski.

  - Do urzędów przyjeżdżam zawsze bez zapowiedzi. Celem mojej wizyty jest dokonanie wpisu potwierdzającego moją obecność w danym urzędzie - powiedział pan Tomek

  Podróżujący cały rok po Polsce wędrownik jest osobą niepełnosprawną i samotną, utrzymującą się z rodzinnej renty. We wszystkich odwiedzanych miejscach przyjmowany był z życzliwością oraz uśmiechem.