W Sandomierzu 2 września 2011 roku rozpoczęło się wyjątkowe święto I Festiwal Krzemienia Pasiastego. Obchody zostały zaplanowane na niemalże dwa miesiące. Festiwal krzemienia to nie tylko spektakularne wydarzenia gromadzące liczną publiczność, ale również możliwość poznania tego wyjątkowego kamienia poprzez różne formy sztuki.



  W dniach  2-4 września odbył się prolog spotkania. W piątek, 2 września o godz. 16:00, w Kinie Starówka przy Sandomierskim Centrum Kultury, odbyła się pierwsza od lat emisja filmu pt. „Z kamieniem u szyi” Franciszka Kuduka, z roku 1985, a także prezentacja pt. „Sandomierz Stolicą Krzemienia Pasiastego”, przygotowana przez Muzeum Okręgowe w Sandomierzu. Podczas spotkania, na którym obecny był Cezary Łutowicz, nawiązała się bardzo ciekawa rozmowa o niemal czterdziestoletniej drodze krzemienia „na salony” - od kamienia po raz pierwszy obrabianego amatorskimi narzędziami – do dziś, gdy w rękach znakomitych szlifierzy staje się prawdziwym kamieniem szlachetnym.



  Kolejne spotkanie odbyło się również w Sandomierskim Centrum Kultury. O godz. 18.00 mogliśmy uczestniczyć w wernisażu wystawy fotografii pt. „Krzemień pasiasty – kamień wyobraźni” autorstwa Ewy Sierokosz i Eweliny Ury. Tytuł wystawy nawiązuje do pierwszych warsztatów poświęconych krzemieniowi pasiastemu, zorganizowanych w roku 2000 w Sandomierzu, zaś fotografie, które mogli obejrzeć zgromadzeni goście, bez wątpienia były takie właśnie: kształtowane przez wyobraźnię Autorek w niebanalny i nowatorski sposób.



3 września organizatorzy zaprosili na dwugodzinny spacer „śladami dawnych osad i nie zachowanych obiektów Sandomierza” oraz na pierwszą emisję filmu pt. „Walka o ogień” – obrazu przedstawiającego pradziejowy świat naszych praprzodków i ich walkę o przetrwanie. W filmie pokazano odkrywane dopiero cechy krzemienia, rozpalano pierwsze ogniska, uprawiano pierwsze rośliny, a czas kamienia łupanego miał dopiero nadejść.



  Zaś o godzinie 17:00 w „Hotelu Basztowy” rozpoczęły się dwie wystawy festiwalowe. Pierwsza z nich to „Krzemień pasiasty – żywioły w kamień zaklęte”. Jest to prezentacja pięknych, wręcz unikatowych okazów krzemienia pasiastego, zachwycających swoją formą i rysunkiem, pochodząca z dwóch kolekcji: Ewy i Dariusza Siemońskich, właścicieli wyjątkowej Galerii Minerałów i Skamieniałości w Świętej Katarzynie oraz z kolekcji Cezarego Łutowicza, który pokazał cykl naturalnych form zatytułowany „Rzeźby zastane”. Druga z nich pt. „W rękach krzemień pasiasty” pokazuje przedmioty wykonane ręką człowieka. Od pradziejowych replik narzędzi krzemiennych wykonanych przez Witolda Migala, ostrzy krzemiennych, które przygotował Witold Gróżdź, poprzez obrazy Andrzeja Wilka, kule Romana Abramczuka, do kompletów na biurko i stół wspólnie przygotowanych przez Dariusza Siemońskiego Andrzeja Kozubka.



5 września gości festiwalu na spotkanie zaprosiły dwie galerie: GOLD & SILVER Cezarego Łutowicza oraz GALERIA OTWARTA Mariusza Pajączkowskiego. Odwiedzający mogli wysłuchać opowieści Pana Cezarego o krzemieniu, jego historii i magii. W sąsiedniej galerii gospodarz opowiadał o krzemieniu pasiastym w rękach współczesnych artystów i projektantów, natomiast goście mogli odebrać zaproszenia na zbliżające się festiwalowe spotkania w dniach od 9 do 11 września.



Od 5 do 8 września trwały przygotowania do najciekawszej części festiwalu. 9 września rozpoczęła się kulminacja obchodów. Od rana na dziedzińcu Muzeum Okręgowego w Sandomierzu trwała budowa osady pradziejowej, w której pokazano, jak ówcześni mieszkańcy okolic Gór Świętokrzyskich mieszkali, gotowali i wykonywali narzędzia z krzemienia, w tym z krzemienia pasiastego.  Ekipy PraOsady RydnoKlubu Archeologicznego PTTK Rydno oraz archeolodzy z Krzemionek, pasjonaci prahistorycznego górnictwa krzemienia, wsparci przez archeologa eksperymentalnego (Witold Gróżdź) przywołali czasy, w których krzemień i krzemień pasiasty, był podstawowym narzędziem stosowanymi w gospodarstwie, rolnictwie, łowiectwie i walce.



Od 9 do 11 września na sandomierskim rynku odbywał się kiermasz krzemienia pasiastego. Goście mogli zobaczyć i nabyć krzemień w najróżniejszych formach i przedmiotach. Chętni, z dymiącego kociołka mogli skosztować polewki z dziczyzny oraz „krzemyków pasiastych” między innymi na słodko.



  Po południu o godz. 17:00 odbył się wernisaż wystawy Cezarego Łutowicza, który tym razem pokazał swoje fotografie z cyklu „W krzemieniu zastane”. Przez lata Autor fotografował wyjątkowe okazy krzemienia pasiastego, jego powierzchnię, wnętrze, rysunek, a także niesamowity klimat krajobrazu, jaki stworzyć potrafi natura. Wybór 28 zdjęć stanowi niespotykany zbiór, który wzbudził spore zainteresowanie wśród przybyłych gości.  O 18:00 nastąpiło otwarcie najważniejszej z wystaw. Był to Ogólnopolski Konkurs Biżuterii Autorskiej „Krzemień pasiasty – kamień optymizmu”. Organizatorom udało się zebrać bardzo interesujący zestaw prac, które oceniło jury konkursu podczas spotkania 22 sierpnia br.



  W sobotę 10 września goście festiwalu zwiedzali okolice Sandomierza podczas wycieczki „Szlakiem pradziejowych kopców i cmentarzysk kurhanowych”. Stąd właśnie pochodzą liczne wykopaliska pradziejowych narzędzi z krzemienia pasiastego. Tego samego dnia przyjechali do Sandomierza szczególni uczestnicy festiwalu - dziecięca grupa teatralna "BEZ MASKI" z Miejskiego Centrum Kultury w Skarżysku-Kamiennej.



  O godz. 18:00 goście i mieszkańcy Sandomierza zebrali się w Sali Rycerskiej Muzeum Okręgowego w Sandomierzu. Po raz pierwszy w historii odbył się pokaz mody i biżuterii z krzemieniem pasiastym pt. „Krzemień w modzie”. Przy muzyce na żywo, zostały zaprezentowane dwie kolekcje. Pierwsza, skromniejsza, to biżuteria Mariusza Pajączkowskiego. Druga, znacznie bogatsza – Cezarego Łutowicza, który wystąpił w podwójnej roli: projektanta biżuterii i damskich kreacji wieczorowych. 



  Niedziela, 11 września, podobnie jak poprzednie dni, to czas na spotkania z krzemieniem na wystawach, w muzealnych podziemiach, na kiermaszu i w galeriach, w kinie i przy trójnogu z wiszącym kociołkiem nad ogniskiem. Obok osady pradziejowej gromadzili się liczni goście, którzy odchodził z kawałkiem krzemienia w ręku i buzią pomalowaną świętokrzyskim hematytem. Na kamieniach piekły się mięsa, ryby i podpłomyki
  Od 12 do 15 września, pierwsza grupa uczestników VII edycji Sandomierskich Warsztatów Złotniczych dowiadywała się, czym krzemień pasiasty był, jest i czym może się stać w rękach współczesnych projektantów. Byli to uczniowie Zespołu Szkół Plastycznych z Częstochowy (kierunek: jubilerstwo) ze swoim opiekunem, Radosławem Wójcikiem, który sam uczestniczył w II edycji warsztatów w roku 2002.