Przedpremierowa projekcja „Ziarna Prawdy” odbyła się 17 stycznia br. w Zamku Królewskim w Sandomierzu. Wydarzenie zgromadziło w Sali Rycerskiej zamku wiele osób z różnych środowisk – byli twórcy filmu, lokalne władze, przedstawiciele środowisk kulturalnych oraz mieszkańcy Sandomierza.

  Widownia zgromadzona w Zamku po raz pierwszy miała okazję zobaczyć efekty pracy ekipy filmowej, która wiosną ubiegłego roku kręciła w Sandomierzu thriller, opowiadający o nietypowym śledztwie, prowadzonym przez prokuratora Szackiego. Losy obdarzonego niecodzienną intuicją bohatera powieści prowadzą go do mrocznych zagadek przeszłości Sandomierza, a klimat miasta intryguje go i zaprasza do wzięcia udziału w pasjonującej akcji.

  Przed projekcją filmu głos zabrał Marek Bronkowski Burmistrz Sandomierza.

  -  Efekty pracy ekipy filmowej, które za chwilę będziemy mieli okazję zobaczyć  są dla nas, sandomierzan szczególnie ważne. Jako mieszkańcy czy też stali bywalcy Sandomierza, możemy w sposób wyjątkowy dać się porwać fabule umieszczonej w przestrzeni tak dobrze nam znanej. 

  Czyniąc Sandomierz miejscem akcji sprawiliście Państwo (kieruję tutaj słowa do Pana Zygmunta Miłoszewskiego i Pana Borysa Lankosza wraz z całą ekipą filmową), że możemy spojrzeć na bliskie nam miejsca  przez pryzmat waszej kreatywności. Cieszymy się, że tajemnicze zakątki Sandomierza, jego historia, w której wątki wielokulturowe odgrywały od wieków znaczącą rolę, stały się inspiracją do powstania - najpierw uznanej powieści, a obecnie jej ekranizacji -  mówił gospodarz miasta.

  Na scenie pojawił się również Borys Lankosz reżyser „Ziarna Prawdy”, na widowni nie zabrakło Zygmunta Miłoszewskiego autora pierwowzoru książkowego i współtwórcy scenariusza. Na prapremierę z Londynu przybył także Łukasz Bielan twórca zdjęć do filmu oraz aktorzy Modest Ruciński Zohar Strauss.

  Panel dyskusyjny poprowadziła Agnieszka Rataj ze Studia Rewers. Producent filmu Anna Drozd zdradziła uczestnikom kulisy powstawania kryminału oraz trudne momenty podczas jego realizacji.

  - Największym wyzwaniem do realizacji były podziemia. Jak państwo wiecie na ekranie nie były to podziemia w Sandomierzu. Nasza scenografka Magdalena Dipont zwiedziła wszystkie podziemia w Polsce i okazało się, że technologicznie jest to po prostu niemożliwe do zrealizowania, gdyż ekipa nie mogła wejść z całym sprzętem. Przez dwa miesiące budowaliśmy w hali 80 metrów korytarzy i jaskiń. Trwało to bardzo długo i stanowiło najtrudniejszy moment zdjęciowy. Wybudowany został również cały fragment sandomierskiej synagogi – tłumaczyła Anna Drozd.

  Po projekcji twórcy filmu przyjęli od widowni owacje na stojąco. Goście prapremiery nie kryli zachwytu. Zgodnie podkreślając, że na „Ziarno prawdy” wybiorą się jeszcze nie raz do kina.

  Premiera kinowa będzie miała miejsce 30 stycznia. Na seanse od tego dnia zapraszamy do sandomierskiego Kina Starówka.