Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę w 1918 r. konieczną była budowa nowych struktur państwa w każdej dziedzinie, m.in. politycznej, gospodarczej, społecznej, czy kulturalnej. Mimo piętrzących się trudności Polacy zdołali uczynić bardzo wiele w krótkim czasie. Jednym ze sztandarowych osiągnięć II RP była budowa całego miasta – Gdyni – nowego i własnego (w porównaniu z Gdańskiem, który miał status „wolnego miasta”) portu morskiego. Nie mniej doniosłym dziełem tego samego ministra Eugeniusza Kwiatkowskiego stała się realizacja planu budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego.

Centralny Okręg Przemysłowy (COP), jako ośrodek zakładów przemysłu ciężkiego, był budowany w 1936-1939 w południowo-centralnych dzielnicach Polski. Był jednym z największych przedsięwzięć ekonomicznych II Rzeczpospolitej. Celem COP-u było zwiększenie ekonomicznego potencjału Polski, rozbudowa przemysłu ciężkiego i zbrojeniowego a także zmniejszenie bezrobocia wywołanego skutkami wielkiego kryzysu. Na rozwój COP-u przeznaczano w latach 1937-1939 około 60% całości wydatków inwestycyjnych. Budowę COP rozpoczęto z inicjatywy wicepremiera i jednocześnie ministra skarbu Eugeniusza Kwiatkowskiego, który wraz z Pawłem Kosieradzkim i Władysławem Kosieradzkim opracował czteroletni plan inwestycyjny, obejmujący okres od 1 VII 1936 do 30 VI 1940 r.

COP był podzielony na 3 rejony:
• A – surowcowy (kielecki),
• B – aprowizacyjny (lubelski)
• C – przemysłu przetwórczego (sandomierski)

Zgodnie z potrzebami obronności kraju plany zakładały budowę nowych, bądź modernizację już istniejących zakładów przemysłu zbrojeniowego. Inwestycjom COP towarzyszyła rozbudowa infrastruktury komunikacyjnej i energetycznej. COP został zlokalizowany głównie w tzw. trójkącie bezpieczeństwa – na terenach najbardziej oddalonych od ówczesnej granicy z Niemcami i Związkiem Radzieckim, w widłach Wisły i Sanu, od południa osłoniętych pasmem Karpat. Obejmował swoim zasięgiem obszary obecnego województwa świętokrzyskiego, podkarpackiego, lubelskiego, małopolskiego oraz częściowo mazowieckiego (Radom, Pionki). Tereny te były zacofane gospodarczo, przeludnione i dotknięte bezrobociem. Inwestycje przebiegały bardzo sprawnie. W dużych zakładach przemysłowych stworzono 55 tys. nowych miejsc pracy, w drobnych i średnich - 36 tys., w rzemiośle 6 tys., a w placówkach handlowych 10 tys. W sumie na terenie COP-u zatrudnienie znalazło ponad 100 tyś. osób. Pozwoliło to podnieść poziom życia mieszkańców całego regionu.

W ramach inwestycji w COP-ie w latach 1937-39 powstały m.in. Zakłady Południowe w Stalowej Woli (późniejsza Huta Stalowa Wola), Wytwórnia Silników Nr 2 w Rzeszowie, Fabryka Opon "Stomil" w Dębicy, fabryki broni w Sanoku, Radomiu i Starachowicach, wytwórnie amunicji w Kraśniku, Jawidzu pod Lubartowem, Dębie w Tarnobrzeskiem oraz Państwowe Zakłady Lotnicze w Mielcu. Rozpoczęto także budowę wielu elektrowni, m.in. w Czorsztynie i Rożnowie na Dunajcu, w Porąbce na Sole, w Solinie, Myczkowcach i Łukawcu na Sanie.

Centralny Okręg Przemysłowy był niewątpliwie największym przedsięwzięciem gospodarczym Polski międzywojennej. Polska produkowała w tym okresie 1,5 mln ton stali; dla porównania Niemcy produkowały 23 mln ton. Geneza COP odwołuje się do roli Ziemi Sandomierskiej w historii Polski, kiedy to Sandomierz był stolicą największego województwa Królestwa. Inwestycje w tym rejonie dawały impuls do rozwoju gospodarczego, który procentował uprzemysłowieniem i wzrostem urbanizacyjnym znacznej części południowo-wschodniej Polski. Ważnymi przedsięwzięciami były budowy wielu linii komunikacyjnych, dróg bitych, kolei i bocznic. Lepszą nawierzchnię uzyskały drogi: Radom – Kielce – Busko oraz Warszawa – Lublin – Sandomierz. Hasło budowy COP miało pobudzać w społeczeństwie polskim przekonanie o wejściu kraju w nową fazę rozwoju gospodarczego, którego końcowym efektem miała być poprawa bytu społecznego.

Realizacja inwestycji przebiegała w trudnych warunkach zewnętrznych państwa, szczególnie na przełomie lat 1938/1939. E. Kwiatkowski obawiał się zakłócenia równowagi rynkowej i inflacji. W tym okresie zaobserwowano, że inwestycje państwowe w COP nie stały się ostatecznie silnym bodźcem rozwojowym dla prywatnego przemysłu, handlu i usług. Groźba wojny z Niemcami spowodowała, że rynek konsumpcji i inwestycji prywatnych wykazał tendencje malejące. Wystąpiło zjawisko wycofywania wkładów oszczędnościowych i wstrzymywania się od poważnych zakupów. Zjawisko to wystąpiło nie tylko na obszarze COP-u ale również na terenie całej Polski.